W edukacji wczesnoszkolnej nauka odbywa się wszystkimi zmysłami! Dzieci najlepiej uczą się przez działanie, doświadczanie, dotykanie, obserwowanie i samodzielne odkrywanie świata. Dlatego podczas omawiania lektury "Rany Julek! O tym, jak Julian Tuwim został poetą" uczniowie zamienili się w prawdziwych małych naukowców.
Mało kto wie, że mały Julek, zanim został słynnym poetą, fascynował się również chemią i uwielbiał przeprowadzać różne eksperymenty. Dzieci z klasy 2a postanowiły więc pójść jego śladem i sprawdzić, jak to jest być chemikiem!😁
Korzystając z domowych składników – sody oczyszczonej, octu, wody i kolorowego barwnika – uczniowie wykonali eksperyment „Domowy wulkan”. Gdy składniki połączyły się ze sobą, zaszła reakcja chemiczna, podczas której wytworzył się dwutlenek węgla. To właśnie ten gaz spowodował spektakularne pienienie i „erupcję lawy”, która wypływała z wulkanu niczym podczas prawdziwego wybuchu! Było kolorowo, bulgocząco i bardzo ekscytująco. Nie brakowało okrzyków zachwytu i szeroko otwartych oczu.
Każde dziecko mogło samodzielnie wykonać swoje doświadczenie, dzięki czemu wszyscy poczuli się jak prawdziwi badacze w laboratorium. A kiedy emocje po wybuchach wulkanów jeszcze nie opadły, pani Justyna przygotowała dodatkową niespodziankę!
Tym razem uczniowie przekonali się, że balon można nadmuchać… bez użycia płuc! Do kolby kulistej został wlany ocet, a do balonu wsypana soda oczyszczona. Po nałożeniu balonu na szyjkę naczynia wystarczył jeden szybki ruch i soda przesypała się do środka kolby. Chwilę później znów zaszła reakcja chemiczna, podczas której wytworzył się gaz. I wtedy stała się magia… balon zaczął sam rosnąć i pompowąć się na oczach dzieci! Zachwytom nie było końca.
To był dzień pełen nauki, śmiechu, kolorów i odkrywania świata poprzez doświadczenie. Kto wie, może wśród uczniów klasy 2a rośnie przyszły poeta… albo wybitny naukowiec?
















